Storczyki Joanny Pokorny
Członka Oddziału Dolnośląskiego PTMS


Joanna Pokorny przy swojej kolekcji fot. Przemysław Pokorny

Pierwsze informacje o tej interesującej grupie roślin udało mi się znaleźć kupując 4 numer kwartalnika „Kwiaty” (1986 rok), który w całości poświęcony był właśnie storczykom (znalazłam tam m.in. artykuł Pani Profesor Krystyny Kukułczanki). Urzekły mnie one wtedy przede wszystkim różnorodnością form i niezwykłą biologią związaną z zapylaniem.
Rośliny te stały się moim obiektem pożądania, ale czytając niesamowite historie o trudach ich zdobycia oraz wysokiej cenie roślin musiałam poczekać kilka lat aż do momentu rozpoczęcia studiów. Wiedzę nie tylko teoretyczną ale i praktyczną o tej bardzo ciekawej grupie roślin zdobywałam uczęszczając na zajęcia m.in. z kultur in-vitro, które prowadziła właśnie Profesor Kukułczanka. W roku 1993 dostałam się na praktykę do SHRO Zaborze, gdzie m.in. w pracowni kultur tkankowych izolowałam uśpione pąki na pędach kwiatostanowych Phalenopsis sp. a w szklarniach zajmowałam się pielęgnacją storczyków sprowadzonych m.in. z firmy Lacoufle-Vacherot. Pierwszą moją wypłatą było kilkanaście doniczek storczyków m.in. Cymbidium ‘Isle” Glendora o zielonych kwiatach, Lilian Stewart „April Blush” o kwiatach różowych, Burgundian „Chateou” o kwiatach czerwono-brązowych. Rośliny te ze zmiennym szczęściem próbowałam uprawiać w akademiku- musiały znosić tam bowiem bardzo trudne warunki długotrwałej suszy i braku dostatecznego oświetlenia.
Po wielu latach swoją kolekcję zaczęłam powiększać wyjeżdżając na światowe i europejskie konferencje i wystawy storczyków (Francja, Włochy, Niemcy), z których przywoziłam czasami w ekstremalnych warunkach, formy botaniczne: Anselia africana, Dendrobium kingianum,D. capituliforum, D. bigibbum, Brassia maculata, Bulbophyllum falcatum, Epidendrum stanfordianum Dendrochilum tenellum, Gastrochilus suavis, Maxillaria picta, Pleurothallis macroblephars, które uprawiałam w przyokiennej witrynie. W trakcie przenoszenia kolekcji storczyków z Ogrodu Botanicznego we Wrocławiu do Krakowa udało mi się zakupić kilka taksonów jak: Bulbophyllum lobbi, B. careyanum, Coelogyne ovalis, C. cristata, Oncidium sphacelatum. Są to jednak rośliny trudne do uprawy w warunkach domowych. Pomimo codziennego zraszania, kąpania, naświetlania wiele z tych roślin nie udało mi się utrzymać do dnia dzisiejszego.
Od roku 2005 storczyki zajmują w domu każdą wolną powierzchnię. Te zakupione na giełdach kwiatowych (Zygopetalum sp., Phalenopsis sp., Oncidium sp. Paphiopedilum sp. czy wiele innych hybryd np. Cambria, Odotoglossum, Miltassia, ) zajmują parapety okienne, lub zwisają z przywiązanego do sufitu kija bambusowego. Wczesnym latem wiele roślin zwłaszcza mieszańce i hybrydy wystawiam na balkon trzymając je tam do jesieni.
 


Coelogyne ovalis


Oestredelia centropetala


Galeandra baueri


Bulbophyllum careyanum


Dendrobium bracteosum


Tekst i fotografie: dr Joanna Pokorny