„STORCZYKI AMERYKI POŁUDNIOWEJ – PERU, EKWADORU i KOLUMBII”

Łódź, 2 lutego 2009 roku

Pan Tadeusz Kusibab przybył do Łodzi na zaproszenie Zarządu Oddziału Łódzkiego PTMS w dniu 2 lutego 2009 roku w celu wygłoszenia wykładu pt.”Storczyki Ameryki Południowej – Peru, Ekwadoru i Kolumbii”. Jego doświadczenia ze storczykami z tego rejonu świata wynikają z faktu kilkunastu podróży do wyżej wymienionych krajów. Są one uznawane za miejsca, w których storczyki występują najliczniej. Według ostatnich danych pierwsze miejsce zajmuje Ekwador, gdzie opisano około 4300 gatunków.

 

Wykład Pana Tadeusza Kusibaba w Łodzi,  fot. Marcin Kaczmarski

 

W rejonach tych występują ogromne ilości gatunków endemicznych, nie występujących nigdzie indziej na świecie. Niestety na zboczach Andów  zostały wycięte prawie wszystkie lasy stanowiące naturalne warunki bytowania tych roślin. Wiele z nich najprawdopodobniej zginęło bezpowrotnie. Jedynie od strony zachodniej występuje całkowicie chroniony 1 ha dziewiczego lasu. Pozbawione lasu tereny wykorzystuje się na uprawy i wypas bydła. Prelegent prezentował na wielu zrobionych w środowisku występowania zdjęciach, bardzo rzadkie gatunki, które podobno można z powodzeniem uprawiać w szklarniach. Nowy rodzaj Humedina (od imienia i nazwiska jednej z firm storczykowych – Hugo Medina) rośnie na drzewach w ogromnych kępach a po oderwaniu się części, chętnie są zjadane przez bydło.

 


Pan Tadeusz Kusibab prezentuje mapę Ekwadoru,  fot. Andrzej Szulc

 

Niektóre gatunki Epidendrum (z łac. rosnące na drzewie) rosną także na skałach na wysokości ok. 3500 m n.p.m. w temperaturze 10 – 15 st. C w ciągu dnia a nocą ponizej 0 st. C . Po przewiezieniu do naszych warunków klimatycznych nie wytrzymują zbyt wysokich dla nich temperatur i niestety nie przeżywają. Z kolei storczyki rodzaju Lepanthes (najczęściej bardzo małych rozmiarów) – zapylane przez mrówki często poszukiwane są przez kolekcjonerów ze względu na niezwykłą budowę kwiatu  i ciekawe liście. Wśród rodzaju Masdevalia uważanego za chłodolubny, występują również takie gatunki, które można uprawiać w środowisku temperatur umiarkowanych. Oncidium arriassi zostało nazwane na cześć Peruwiańczyka Victora Arriassa, zasłużonego w poszukiwaniu nowych gatunków. Na skałach, kamiennych schodach, ścianach budynków Machu Picchu rośnie wiele rodzajów storczyków np. licznie tam występującego rodzaju Sobrali.

 


Fragment mapy Ameryki Południowej,  fot. Aleksander Fiwek

 

Historia odkrycia i przewiezienia (nielegalnie) do USA Phragmipedium kovachii jest dramatyczna a wręcz kryminalna. Jest to storczyk o wyjątkowo dużych (ok. 15 cm. szerokości) i ciekawie wybarwionych kwiatach. Dla zainteresowanych kilka ciekawych artykułów znajduje się na stronie www.hejstorczyki.pl w zakładce Prezentacje. Znane nam i podziwiane za kolor i piękną formę kwiatu Phragmipedium besseae rośnie na bazaltowych, ciągle mokrych skałach na wysokości ok. 2500 m. n.p.m. Pan Tadeusz opowiadał o właścicielach jednej z firm storczykowych, która wspiera finansowo wielu młodych ludzi, żądnych wiedzy. Stworzyli oni fundację dla dzieci od 8 lat, założyli szkołę i uniwersytet (raczej wyższa szkoła o profilu zawodowym) z internatem, gdzie mogą się oni bezpłatnie uczyć. Przyjeżdżają tam na kilka miesięcy ludzie (najczęściej w wieku emerytalnym) m.in. z USA, Holandii, Anglii, Niemiec i dzielą się swoją wiedzą. Firma ta posiada kilka milionów roślin w kilku gospodarstwach na różnej wysokości.

Z tych wypraw udało się przywieść do Polski kilkanaście gatunków orchidei, które zostały opisane po raz pierwszy przez prof. Dariusza Szlachetko.

 

Aleksander Fiwek